 |




|
 |
|
Start / Produkty
/ Drobne AGD
/ Czajnik elektryczny
 |
|
Stalman
Czajnik elektryczny
Cena brutto: 100.81 PLN

|
CZAJNIK BEZPRZEWODOWY Z TERMOSEM: Stalman SLN-700
Pojemność: 1,5 L
Konstrukcja: Obudowa odporna na wysokie temperatury wykonana ze stali
Podstawa: 360 stopni obrotowa podstawa
Wyłącznik: Po zagotowaniu wody czajnik automatycznie przechodzi w stan podgrzewania, dzięki czemu w czajniku zawsze jest gorąca woda.
Schowek: Schowek na przewód zasilania
Utrzymywania ciepła: Podówjny system utrzymywania ciepła
Blokada pokrywy
Ukryty element grzejny
Producent: Stalman
Ilość: 1szt.
Kolor: Inox
Moc: 1200 W
Gwarancja: 24 miesiące
 |
Czajnik Stalman SLN-2744 kupiłem kilka miesięcy temu, ze względu na konstrukcję obudowy jako termosu.
Dziwi dlaczego na rynku nie ma dziesiątek tego typu konstrukcji. Czajnik to bardzo prądożerne urządzenie a jedyną realną metodą zaoszczędzenia energii w tym przypadku jest zachowanie wygenerowanego ciepła w termosie.
Wyboru więc nie ma, w sprzedaży znalazłem jeszcze identyczny czajnik sprzedawany pod marką Optimum CC-2000 Eskimo. (http://optimum.hoho.pl/files/pliki_do_pobrania/0000000039.pdf)
Zbiornik i obudowę wykonano w większości z blachy nierdzewnej. Jako nowy śmierdział plastikiem dość umiarkowanie. Śmierdzą wszystkie plastiki, tańsze i droższe sprzedawane pod różnymi, znanymi markami ale niektóre potrafią prawie zabić smrodem. Na szczęście w tym woda w miarę nie przesiąka smakiem plastiku choć zapach czajnika do końca nie ulotnił się.
Już po pierwszym zagotowaniu na spodzie zbiornika pojawiło się kolorowe odbarwienie blachy w kształcie grzałki. Blacha została przegrzana, kiepsko to świadczy o jakości konstrukcji. Zadzwoniłem do serwisu-jakaś prywatna firma. Pan nie wiedział, że ma serwisować takie czajniki!
Zgodnie ze specyfikacją ma odpowiednie zabezpieczenie: wyłącznik z termostatem STRIX, który nie pozwoli załączyć czajnika jeżeli nie ma w nim wody.
Największa zaleta to termos, który faktycznie pozwala zalać herbatę po godzinie od zagotowania a oto właśnie chodziło, żeby nie włączać co pół godziny gdy komuś zachce się też kawki czy herbatki. Woda jest bardzo ciepła nawet kilka godzin od zagotowania.
Reszta, to już niestety wady. Obawę miałem co do możliwości wysadzenia go w czasie gotowania. Faktycznie działa to jakoś dziwnie, czasem zadziała zawór i para pod koniec zaczyna uchodzić przez wylew ale czasem nie. Zdarzyło się niestety, że para wysadziła pokrywę. Bez dramatu ale stało się. Od tego momentu pokrywa straciła szczelność i teraz w trakcie zalewania wrzątkiem woda przecieka pod klapą na stół. Dociskanie palcem nie pomaga wiele, uszczelka do wymiany. Jest gwarancja ale nie tak to powinno być.
Bardzo niefortunna jest konstrukcja wylewu zamontowanego w pokrywie. Trzeba wywracać czajnik niemal do góry nogami bo woda musi przelać się przez otwór umieszczony wysoko w pokrywie.
Dobra rada- od początku lepiej wyrobić sobie nawyk otwierania zaworu przy nastawianiu gotowania: Wlewam wodę, wciskam zawór, dopiero włączam gotowanie.
Dzięki temu można uniknąć wysadzenia a po zalaniu wcisnąć zawór na pokrywie, zamykając.
Czajnik made in China, choć niedużej mocy 1,5 litra wody zagotowuje w około 5 minut.
Energooszczędność to mocny strona, jakość konstrukcji niestety jest słaba.
Ostrożnie polecam oszczędnym ale nie roztargnionym. |
|
~V_V |
|
|
|
 |
|
|
|